redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Berwick Brown
Toque
by Gość     Kwiecień 30, 2010    
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Cudo

Toque, to firma szkocka, mająca w tej chwili około 6 lat, za to moje wrażenia z 3 tabakami tej firmy są nad wyraz pozytywne. A z najlepszym z tych wrażeń będę dzisiaj obcował w celu napisania tejże recenzji.

Berwick Brown to tabaka, która zawiera w swojej nazwie pewne konotacje geograficzne. Nie ma sensu, by kolejna recenzja zawierała ich wytłumaczenie w sobie, można spokojnie zajrzeć do recenzji Pastora. Puszka jest kształtem identyczna do innych wyrobów tej firmy, okrągła, odkręcana, z uszczelką mającą pomóc nie wietrzeć aromatowi. Sama naklejka jest schludna, zawiera w sobie nazwę firmy oraz wyrobu, ostrzeżenie o szkodliwości oraz ciekawą frazę reklamową "Don't SMOKE - Snuff Toque". Trochę brakuje moim zdaniem jakiejś wiadomości o pojemności tabakierki, jednak każdy doskonale wie, że są one albo 10-, albo 25-gramowe. Ja mam wersję mniejszą i jestem z niej w pełni zadowolony. Może nie jest to arcydzieło, jednak poręczność, szczelność oraz względna estetyka pozwalają wystawić najwyższą ocenę.

Co wita nas po odkręceniu tabakierki? Coś, co bardzo mi się spodobało, a mianowicie nierówne zmielenie. Przypomina to trochę wyroby Molens de Kralingse, daje wrażenie naturalności i jest w gruncie rzeczy bardzo przyjemne podczas użytkowania. Dodatkowo raczej suchy, choć klejący się do rąk tytoń w żaden sposób nie drażni nosa. Jaki wita nas zapach? Może to zabrzmi dziwnie, ale czuję gorzkość zmieszaną z jakąś kwiatową nutą, gdzieś w tle okraszoną cytrusem. Nie mogę zidentyfikować, jaka kwiatowa nuta to jest, jednak jest bardzo przyjemnie, choć pierwotnie ludzie są troszkę odstraszeni tym aromatem. Nie pamiętam, czy i ja byłem.

Po zażyciu wita nas lekkie ukłucie i od razu aromat kwiatów, niezbyt nachalny, w pełni naturalny i przyjemny. Określiłbym je jako pewne łąkowe kwiaty, ponieważ nie mogę sobie skojarzyć go z żadnym konkretną rośliną. Im dłużej tabaka gości w naszym nosie, tym zapach ten ustępuje cytrusowemu muśnięciu wyczuwalnemu przed zażyciem. Owo pierwotne, lekkie zaakcentowanie swojej obecności staje się czołowym punktem programu, a po pewnym czasie owa kwiatowa nuta oddala się na dalsze elementy parkietu zostawiając z nami gwiazdę wieczoru. Ów "tancerz" harcuje radośnie z małym, ale wyczuwalnym gorzkim akcentem, co daje wyjątkowo przyjemne doznania mnie - widzowi. Ów aromat osadziłbym gdzieś w okolicach cytryny, razem z tym gorzkim akcentem przywołuje mi trochę na myśl czarną herbatę z cytryną, jednak tu aromat tego owocu nie jest tak stłumiony, role są odwrócone. Do tego wszystkiego, gdzieś w tle sali radośnie przygrywa nam tytoń. Nigdy nie wychodzi na pierwszy plan, ale nie daje o sobie zapomnieć, iż to on jest wodzirejem tej imprezy. A zabawa nie kończy się tak szybko, tabaka smacznie przygrywa nam około 20 minut, może nawet ciut więcej.

Przyznam szczerze, jestem zachwycony tą tabaką. Zażywam ją od czasu do czasu, zawsze mnie raduje i wierci mi w myślach małą dziurkę zachęcającą, by do niej wracać. Są inne tabaki, które wbijają mi się go głowy przy pierwszym zachwycie jak odwiert naftowy, ale potem odlatują gdzieś w zapomnienie przy innej partnerce do tańca. Tutaj tak nie ma, stwierdzam, że obok paru innych tabak ta jest idealną do obcowania z nią na co dzień. Z czystym sercem to cudo polecam każdemu, bo naprawdę warto.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- świetny(!), zbalansowany aromat.
- poręczna tabakierka
- zmielenie
- chce się do niej wracać
Minusy Tabaki
- nie ma takich
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or