redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
L.260
L.260 Hot
Hedges
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Lekarstwo Pana Hedgesa

Hedges L.260 jest jedną z tych tabak ,których historia sięga kilkanaście dziesiątek lat wstecz. Została wymyślona przez aptekarza/wytwórcę leków- Williama Ross'a Hedges'a. Pan Hedges prowadził książkę zawierającą przepisy na maści, syropy, leki i... tabaki. Opisywany przeze mnie Hedges L.260- jedyna tabaka marki Hedges jaka utrzymała się na rynku do naszych czasów zajmował w tej książce pozycję 260, stąd nazwa. Tabaki były kiedyś przepisywane jako lek, na przeziębienia, katar, a nawet poważniejsze dolegliwości np na zapalenie płuc. Z tabak leczniczych typu medicated wystarczy wymienić te najbardziej znane: Dr. Rumney's Mentholyptus czy Medicated No 99. Obecnie właścicielami marki Hedges, podobnie jak J.H. Wilson jest Imperial Tobacco.

Puszka na pierwszy rzut oka może się wydawać gigantyczna, mieści aż 25 gram tabaki. Jest mocna i wytrzymała, niestety i tak jest odrobinę za mała w stosunku do ilości tabaki, przy pierwszym otworzeniu może się nam trochę wysypać, polecam więc otwieranie na kartką papieru. Później tabakę można uklepać, najpierw zagarnąć na środek puszki wystający proszek, a potem z wyczuciem dociskać go do dna puszki. Nie wyobrażam sobie ,żeby ktoś nosił ze sobą tak dużą puszkę, więc tabakierka z uklepaną tabaka stojąca w jednym miejscu, rozwiąże problem wysypującej się tabaki. Kolejną zaleta tabakiery jest nadruk na jej wieczku, nie ma tu etykiety a właśnie jest nadruk. Wydaje się dość prosty i nawiązuje do historii tabaki, nie zmienił się od przynajmniej kilkunastu lat, Na górze wieczka niczym szyld umieszczona jest nazwa marki, białymi literami na czarnym tle, niżej nazwa aromatu "L.260", tym razem czarną kursywą na tle białym, poniżej w podobnym stylu "The snuff". Niestety pół wieczka zajmuje ostrzeżenie o szkodliwości, jednak w związku z tym ,że cały nadruk jest utrzymany w czarno-białej stylistyce, ostrzeżenie aż tak bardzo nie przeszkadza.

Sam proszek jest jasnobrązowy, Średniego zmielenia i średniej wilgotności. Po uchyleniu puszki w nozdrza uderza silny zapach mentolu. Tabaka jest dość mocna pod względem zawartości nikotyny.

Oj siekiera! Hedges L.260 nie bez powodu owiany jest legendą o wielkiej mocy, potokach łez i dziwnych minach występujących po zażyciu. Często uronię łezkę albo nawet i dwie po zażyciu tejże tabaki, mentol jest straszliwie mocny, jest to chyba najmocniejsza tabaka pod względem mentolowym jakiej próbowałem. Nie można jednak powiedzieć ,że Hedges to zwykły wyciskacz łez jak Red Bull, bo niniejsza tabaka jest bardzo aromatyczna, ukryte jest w niej wiele ciekawych wątków i smaczków. Znakomicie przeczyszcza nos, usuwa z niego aromaty poprzednich tabak, przy większych dawkach potrafi znieczulić na zapachy dochodzące z zewnątrz, co często jest wielką zaletą. Można więc podzielić doznania po zażyciu pod kątem ilości zaaplikowanej tabaki, w większych ilościach oferowana nam jest MOC, gruntowne przeczyszczenie nosa, znieczulica zapachowa. A w dawkach mniejszych? Poezja. Zdecydowanie jest z smaczniejszych tabak mentolowych, można odnaleźć tu przynajmniej kilka wątków zapachowych, dla mnie osobiście najmocniejsza jest nuta cytrusowa, jest ostra i gorzka, równa w prawach z mentholem, trwa z nim i z nim przemija. Kolejna nutą zapachową jest aromat eukaliptusa, zapach charakterystyczny dla tabak typu medicated, eukaliptus w bardzo przyjemny sposób łączy się z mentholem, powodując miłe ochłodzenie nosa, wzbogaca aromat. Trzecim aromatem "dodatkowym" jest rozgrzewająca kamfora, nie ma bardzo silnego zapachu, ale widać jej działania, po fali chłodu i wrażeniu świeżości, przychodzi fajna rozgrzewająca nutka. Jest to ciekawe doświadczenie, niby dalej chłodzi, a tu do "chłodnego" nosa trafia fala miłego ciepła. Podsumowując Hedges oferuje nam bardzo ciekawą mieszankę kilku aromatów, rzadko spotyka się tabakę ,która oferuje nam tak wiele aromatów, dlatego należy docenić Hedgesa. O ile połączenia mentol-eukaliptus, mentol-kamfora, mentol-cytrusy, są standardem to połączenie tych wszystkich 4 składników w jednej tabace jest rzadkością. Należy także wspomnieć o tytoniu, jest dość słabo wyczuwalny, jednak w okresie działania kamfory można wyczuć jego nutkę, jest trochę podobny do tytoniu z WoSa S.M.

Hedges to absolutnie produkt typu "musisz mieć", ze względu na jego historię, MOC, piękne i nietypowe połączenie aromatów, odświeżenie no i po prostu na jego smaczność. Jest to jedna z najlepszych tabak mentholowych czy medicated jakich miałem okazję próbować. Polecam, warto przygarnąć do siebie tą czarno-białą puszeczkę z "lekarstwem" Pana Hedgesa.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-MOC
-0dświezenie
-Piękne połączenie 4 aromatów, w jedną ciekawą kompozycję
-Tytoń
-Tradycyjność
-Puszka
-Jakość + ilość + cena
Minusy Tabaki
-Dość słaba dostępność
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or