redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
L.260
L.260 Hot
Hedges
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
(Updated: Marzec 12, 2011)
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Wyciskacz łez

Uwaga! To jest tabaka z piekła rodem! Jest tak cholernie mocna, że przy pierwszym zażyciu (a nasypałem sobie dawkę niedużą) popłakałem się jak moja żona przy "S@motności w sieci". Moc przysłoniła mi nieco aromat, czyniąc go nierozpoznawalnym; jedyne co czułem to pieczenie, swędzenie, drapanie i łzawienie. Nauczony doświadczeniem, za drugim razem zażyłem dawkę minimalną. Lepiej! Pierwsze skrzypce gra tu mięta pieprzowa, potem, powoli, wychodzą pod rękę kamfora i eukaliptus. A to nie wszystko; L.260, to medyk, o składzie równie dziwnym jak jego nazwa, więc tych miętowych smaczków znajdziemy w nim więcej. Nie podejmuję się tego analizować szczegółowo - ogólnie napiszę, że to tabaka bardzo smaczna, bardzo miętowa i piekielnie mocna. Jak na medyka jest troszkę zbyt brązowawa, pewnie przez spory dodatek burley'a. Zmielenie również o włos grubsze, niż bym się spodziewał. Ma ten wyrób swój własny styl, ma charakter. A co jest w nim najpiękniejszego? Otóż, puszka! 25 gramowa, malowana, bez papierowej etykiety. Tabaka kultowa, to i kultowa tabakiera. Ocena maksymalna.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- moc,
- smak,
- charakter,
- piękna puszka,
Minusy Tabaki
- brak
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or