redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Kamal Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
3.0 (1)
5661   0   0   0   0   0
 

Informacje o tabace

Producent
Dholakia Tobacco pvt Ltd
W sprzedaży
Zawiera tytoń
Tak

Parametry tabaki

Smak tabaki
Piżmo
Waga tabaki
5 g.
Opakowanie
inne

Dholakia Tobacco pvt Ltd

Recenzje użytkowników

1 reviews

Ocena ogólna 
 
3.0
Ocena smaku 
 
3.0  (1)
Ocena opakowania 
 
3.0  (1)
To write a review please register or
(Updated: Styczeń 22, 2011)
Ocena ogólna 
 
3.0
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
3.0

Polując na jubileuszową 1000 recenzję niestety spóźniłem się. Recenzja rozpoczynająca kolejne tysiąclecie. Tym razem będzie o oriencie, czyli tabace w indyjskim wydaniu. Dholakia zaczęła zabiegać o rynek właśnie na przełomie 2000 roku, tak i jej recenzja zajmuje przełomowe. Należy teraz zadać sobie pytanie, czy jej tabaki są przełomowe. W tej recenzji postaram się opisać jedną z nich. Pozwolę sobie skorzystać z metody recenzowania Konserwatysty, gdyż doskonale oddaje formę recenzji. Już nastrojowa muzyka w tle, snuff w dłoni, no i pierwsze spostrzeżenia się nasuwają.

Tabakiera: Do czynienia mamy z saszetką, lecz nie zwykłym papierem tylko plastikiem. Jak ktoś na pewnym forum tabaczanym spostrzegł, to z podobnymi opakowaniami, mamy do czynienia w zupkach chińskich firmy... no może nie róbmy reklamy ;). Zero kłopotów z otwieraniem, co daje ogromny plus. Najbardziej szczelna tabakiera z jaką miałem do czynienia. Mimo tych dwóch zalet posiada ogromną wadę, i tu przepraszam za trywializm, ale za cholerę nie jest poręczna. Ten kto miał do czynienia z tego typu zamknięciami wie o co chodzi. Na szczęście można to wyeliminować przesypując tabakę tak jak zrobiłem to ja, oraz większość tabaczników do innego opakowania. Razi, bo razi, gdyż grafika swoją drogą mimo prostoty bardzo ładna. Oddaje całkowicie klimat Indii, czy też Bollywoodu. Przez obszar żółci i zieleni oznaczających łagodność z nutką ostrości znajduje się kwiat lotosu zajmujący centralną pozycję na opakowaniu, jak i oddający epicentrum całego dzieła.

Forma: Do czynienia mamy z konsystencją przypominającą chałwę, takie luźne skojarzenie. Mocno się zbryla tworząc grudy niczym kostka ice hashu. ma również takowy kolor. Aczkolwiek jest to zapowiedź tego, ze tabaka jest niezwykle drobno mielona. Osoba uważająca tabaki angielskie jako prekursor miałkości jest w błędzie. Ten wyrób tytoniowy w całej okazałości jest najbardziej zmieloną tabaką jaką widziałem. Pod tym laurem konkurować może z tak dobrze znanym nam wszystkim Medykiem. Jego barwa jest również doń podobna, marmurkowy brąz. Suchość owszem oddaje swoje, stwierdzenie piaski pustyni w recenzji Touqe'a ma się nijak do Dholaki, gdyż ta swoją suchością może dorównywać naszej regionalnej kaszubskiej tabace "Od Mistrza". Nie ma co się rozwodzić nad innymi tabakami, a trzeba zażyć.

Treść: Po otwarciu opakowania unosi się tabaczany pył, a wraz z nim intensywny kadzidlany zapach. Nie musimy wysypywać tabaki na rękę, czy też zbliżać do niej naszych dróg oddechowych, by rozkoszować się tą wonią. Wasze Zdrowie! [Kaszle przecierając potok łez]. Cóż za uderzenie, cóż za moc! Trafia bezpośrednio do krtani, robiąc spustoszenie w naszym nosie i gardle. Powoduje większy spustoszenie i strach, niż Bob z serialu Twin Peaks Lyncha. Uderza niczym cios z kurdyjskiej katany we wprawnych rękach. Tak to jest to. Czy tabaki powinno się bać? Wpływa to znacznie na jej całokształt, tabaka powinna cieszyć, a nie być używką w rękach masochisty. Ta tabaka zaprzecza tej tezie. Nie lubię takiej tabaki, mimo swej niepowtarzalności nie zagości w mym sercu. Co z tego, że ma cudowny aromat jeżeli musimy nań czekać kilka minut. Wyjawia się kolejna wada, zapach uryny, tak moczu! Owszem dla Hindusów alkohol jest tematem tabu, ale mógłby zastąpić ten obrzydliwy amoniak... w celu przedłużenia żywotności użytego tytoniu. Na szczęście ta męczarnia trwa tylko kilka minut, lecz mogło by być cudownie. Kolejną nutą zapachową z jaką mamy do czynienia to szlachetne piżmo. Używane do perfum, przez Hindusów do tabaki, co czyni całkiem ciekawe urozmaicenia jakże szerokiej gamy tabaczanych zapachów. Znacznie wpływa na wyobraźnię.

Ocena końcowa: Całkiem ciekawa tabaka. Nie nadaje się na tabakę codzienną, w czym jej urok. Aromat wołu [piżmo to największy skarb wołów piżmowych, których sytuacja w ekosystemie byłą już bardzo słaba przez człowieka] jest nadspodziewanie ciekawa. Do tego kadzidłowe aromaty, czego chcieć więcej. Cieszy nie tylko wyznawców hinduizmów, czy mieszkańców Azji, ale i rzesze europejczyków, którzy mają okazję posmakować szczyptę tej pięknej hinduskiej kultury. Wkraczając w nowe tysiąclecie;)[1001 recenzja] chciałem ją napisać jak najlepiej potrafię i rozpisałem się, ale to tak na off topie. Warto ją spróbować, mimo krzywdzącej opinii jaką wystawiłem, ale trzeba być niezawistnym, są lepsze, ta zaskakuje dopiero po chwili cierpienia. Może to nawet lepiej, gdyż mamy parabolę co do innych tabak.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-
Minusy Tabaki
-
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
e-max.it: your social media marketing partner