redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Wies'n Pris
Bernard Tabak
by Piotrek82     Luty 04, 2010    
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Trochę Zwiefachera, trochę Amostrinhy- podane w innej formie.

Wiesn' Pris czyli przedstawiciel tzw. tabak okolicznościowych, ta konkretnie razem ze swoją siostrą-Wies´n Pulver, stworzona została specjalnie na niemiecki festiwal piwa Oktoberfest. Nie byłem nigdy na samym festiwalu, więc z wielką chęcią pełen oczekiwań zakupiłem produkt przeznaczony dla beerofili. Od razu zaznaczam, aromat tej tabaki ma się nijak do potraw prezentowanych na Oktoberfest, a tym bardziej do piwa. No może leciutko nawiązuje do niemieckich pierniczków.

Na pierwszy rzut oka można zgadywać co to za produkt, typowa tabakiera znana z wyrobów Bernarda czy SG, do tego ładna etykietka. Na wspomnianej etykiecie bawarska szachownica, czyli niebiesko-białe romby, na rombach w granatowe napisy: Bernard oraz kult aus Bayern, oprócz dwóch jeszcze zdjęcie piernika, ozdobionego cukrowymi ozdobami w kształcie kwiatków i cukrowym obramowaniem w kolorach Bawarii. Na pierniku nazwa tabaki, więc całość należy czytać Bernard; Szczypta Oktoberfestu Kultu Bawarii ("Wies'n Pris Kult aus Bayern"). Z tyłu tabakierki naklejka z CiTu zawierająca ostrzeżenie i dane firmy. Pudełeczko jest dość funkcjonalne, z zasuwką, chociaż w przypadku schmalzlerów jest praktyczniejsze, a to ze względu na zmielenie i grudki tej tabaki, ale o tym w dalszej części opisu.

Wies'n Prise to snuff, nie jest ona schmalzlerem czy halbschmalzlerem typami tabak powszechnie kojarzonymi z Bernardem. Jest to tabaka średnio mielona i wilgotna. Często zbija się w małe, miękkie grudki. Jest bardzo puszysta i miła w dotyku. O wiele ciekawiej jest zażywać ją szczyptami- ze względu na wilgotność dość nieporęcznie zażywa się ją z dłoni, dłoń się brudzi, więcej tabaki trafia na wąs niż do nosa. Amatorom zażywania z dłoni polecam modyfikację tego sposobu, zażywanie z kostek. Proszek jest brązowy, może nawet jasno brązowy.

Najbardziej w tej tabace wyczuwalna jest słodka nuta kamforowa, połączona z mentolem. Aromat to takie połączenie Zwiefachera z Amostrinhą, bardziej przypomina Zwiefachera w którym położono większy nacisk na dodatki aromatyczne, a nie na tytoń. Uczucie chłodu w zgrabnym duecie z aromatem kamfory jest bardzo udane. Kolejnym wątkiem aromatycznym jest słodki korzenny zapach, poprzednicy pisali o pierniku i podpisuję się pod tym stwierdzeniem. Może to przypominać miodowo-korzenny, dobrze wypieczony piernik. Aromat kamfory na mój nos jest jednym z najsilniejszych z tabak ,które zażywałem do tej pory, ale nie jest to tabaka stricte mentolowo-kamforowa, gdyż nuta kamforowo-mentolowa zostaje szybko i dokładnie stłumiona, przez ów piernikowy posmak. Mentol jest odświeżający, pokrewny mentholowi z odświeżaczy cukrowych jak np. Snuffy czy Tigery. Tabaka jest całkiem smaczna i dość bogata w nikotynę. Tytoniu zbytnio nie wyczuwam, ale tutaj nie jest to wadą, gdyż nos może zająć się równie fajnymi akcentami aromatycznymi, no jest tytoniowy wątek czekoladowy, ale nie zawsze da się go wyczuć. Podsumowując- polecam.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Tabakierka z ładną etykietą
-Wątek mentolowo-kamforowy
-Wątek korzenny, "piernikowy"
-Ciekawa forma proszku
Minusy Tabaki
-Nie jest to raczej produkt tradycyjny, z jakimi jest kojarzony Bernard. Mnie to osobiście nie przeszkadza.
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or